I nastał grudzień. Juz za kilka tygodni święta więc czas pomyśleć o dekoracji domku-na razie dekoracje typowo tekstylne .
-poduszkowo






- i skarpetkowo



A teraz troszkę rodzinnie czyli z cyklu" niedaleko pada jabłko od jabłoni" lub jak kto woli "jaka matka taka córka ":). Muszę się pochwalić skromnie talentem mojej najstarszej córci.
Ja swoje zamiłowanie do szycia odkryłam po 30 -stce natomiast Julia juz w wieku 10 lat.
Moje dziewczę strasznie rwie się do maszyny i mimo tego ze mam przed oczami straszne scenariusze przeszytych paliuszków itp. czasami pozwalam jej coś uszyć. Ale szycie ręczne tez nieżle wychodzi więc dziś chwalę się świątecznymi ozdobami " Julia hand made".
Wianek- ja tylko ozdobiłam kółeczko. Reszta to interpretacja Juli. Piernikowe ludziki uszyte ręcznie i ozdobione przez Julę.



Armia piernikowych ludków na choinkę -jej produkcja.


I tym piernikowym akcentem konczymy dzisiejszy dzień życząc wszystkim spokojnego wieczorku.
Pozdrawiam