Wszystkie teksty , zdjęcia i projekty są mojego autorstwa. Nie wyrazam zgody na ich rozpowszechnianie i kopiowanie bez mojej wiedzy.
Proszę uszanuj to.



Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dom. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dom. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Lawendobranie

Lato, idzie lato. U nas na pomorzu ostatnie tygodnie były jesienne- szaro, buro ,ponuro i deszczowo . Od wczoraj piękna pogoda więc zaczęłam zbiory lawendy. Już pięknie pachnie .










 

Przerwa skończona - czas na dalsze zbiory ;)
Pozdrawiam 

środa, 25 marca 2015

Wiosenne metamorfozy- czas zacząć

Ciężko jest powrócić po tak długiej przerwie. Ale przerwa była konieczna -życie ciągle nas zaskakuje.


Wracam wraz z nadejściem wiosny. Nareszcie mamy słonko, troszkę ciepełka i człowiek od razu ma więcej energii i pomysłów. 
Ja zaczynam od małych zmian w domu . Na początek poszła metamorfoza pracowni. Poprzednia pracownia mieściła się w malutkim pokoiku tutaj . Teraz nastąpiła zmiana pokoi i mam większe pole do popisu.



 Kolorystyka ścian jasna, doszedł długi blat na maszyny i komputer. Tablica korkowa na tasiemki i nitki pozostała bez zmian ale doszły małe skrzyneczki po owocach jako przybornik na nici . 


 Drewniane drzwiczki żaluzjowe pomalowane na biało mieszczą całą ekspozycję opasek.


 Nowością są skrzynki po owocach pomalowane na biało służące jako półki - ciągle było mi mało miejsca na wszelkie przybory. 

 

 Doszły też 2 regały , które mieszczą skrzyneczki z koronkami itp. oraz gotowe już rzeczy .


 Pracownia uporządkowana - teraz można projektować i brać się do pracy.

Pozdrawiam ciepło 
Aneta

sobota, 5 lipca 2014

Czas na relaks

 

Pojawiam się i znikam ;) W natłoku pracy i obowiązków nie ma czasu na małe przyjemności blogowe. Nie ma kiedy pisać, nie ma kiedy zaglądać do Was , nie ma kiedy komentować. Zauważyłam że u większości częstotliwość dodawania postów z miesiąca na miesiąc maleje . Czy to wina braku czasu czy może facebooka? Kiedyś zaglądałam na blogi kilka razy dziennie, czekało się z niecierpliwością kiedy koleżanki dodadzą coś nowego . A teraz ? Większość z nas znika. A szkoda ...Takie życie.


 Mój nowy taras. tzn taras stary jak dom ;) lecz jego tegoroczna letnia odsłona w nowym stylu. To , że mam fioła na punkcie Włoch i wszytskiego co włoskie postanowiłam sobie urządzić taras w takim klimacie. Taka "moja mała Toskania" ...Nowe poduchy, nowe donice, lawenda z własnego ogrodu ...


 i zachód słonka . Takie widoki mam prawie codziennie.



 W następnym sezonie doniczki obsadzę lawendą . Teraz królują  blado-różowe i białe pelargonie. 





 A kiedy relaks to z dobra książką (oczywiście w klimacie włoskim ) oraz czasopismem "Piękno i pasje" jakie niedawno odkryłam. Gazetka jak najbardziej sielska i anielska w moim stylu. Polecam serdecznie.


 Skoro mnie nie było tyle czasu to co porabiałam ? No oczywiście oprócz tysiąca rzeczy jakie się na co dzień wykonuje -szyłam. Prze tyle miesięcy przerwy wyszło spod igły mnóstwo różnych rzeczy .
Na początek poduszki -walizki - bo przecież sezon wakacyjny w pełni.




 Pozostając w klimacie poduszek - nowości czyli poduszki z haftem maszynowym. Nowy nabytek , który juz kilka miesięcy testuję. 



 i nie może zabraknąć francuskich i włoskich napisów- niebawem nowości w klimacie typowo włoskim.

 

                                                Pozdrawiam i macham ciepło. Udanego weekendu

wtorek, 3 września 2013

Turkusowa metamorfoza

  Małe zmiany remontowe część 1 . 
 Jak prawdziwy polak swój 2 tygodniowy zasłużony urlop zamiast spędzić na błogim lenistwie , uczciłam go pracą.Zakupiłam farby,tapety ,nowe tkaniny i do dzieła. 
Oto pokój 12-leniej Julki w nowej świeżej odsłonie.

 Turkus w połączeniu z fuksja (na zdjęciu niestety odcienie  kiepsko wyszły ;) okazało się ,że te kolory do siebie fajnie pasują . 
Tkanina w zygzaki ożywiła cały pokój . Zostaje nam jeszcze zmiana narzutki i dorzucenie  kilku dodatków .







 A tak wyglądał pokój Juli przed zmianami - różnica ogromna ? ;)

W następnym czasie- zmian część 2 czyli pokój Mai. 
Pozdrawiam

środa, 17 kwietnia 2013

Chciałam konsolkę...

 ..to ja sobie zrobiłam.
Potrzebowałam mebla -konsolki, długiego stoliczka lub niskiej komody ,która zajęła by miejsce na środku salonu tuż za rogówką . Poszukiwania były ale nic nie odnalazłam na długość 2,5 m. No to sobie sama skonstruowałam oto taki mebel.


 
 Byłam w posiadaniu 2 stolików metalowych po starych maszynach.Miałam też kilka deseczek zachowanych po budowie domu (wiedziałam ,że się kiedyś przydadzą ;),do tego wkrętarka, papier ścierny i lakier do drewna.
 
I stolik gotowy. Deski sa poniszczone ale zależało mi na takim efekcie . Lakier dodatkowo pogłębił ich kolor. 
Na drugim planie załapał się na zdjęcie mój nowy fartuszek kuchenny -więcej fartuszków w kwiatowe wzory w następnym poście ;) 


 
A na zakończenie kilka woreczków-koszyczków w wiosennych kwiatowych wzorkach . 




Macham ciepło 
Aneta