Wszystkie teksty , zdjęcia i projekty są mojego autorstwa. Nie wyrazam zgody na ich rozpowszechnianie i kopiowanie bez mojej wiedzy.
Proszę uszanuj to.



Pokazywanie postów oznaczonych etykietą taras. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą taras. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Lawendobranie

Lato, idzie lato. U nas na pomorzu ostatnie tygodnie były jesienne- szaro, buro ,ponuro i deszczowo . Od wczoraj piękna pogoda więc zaczęłam zbiory lawendy. Już pięknie pachnie .










 

Przerwa skończona - czas na dalsze zbiory ;)
Pozdrawiam 

sobota, 5 lipca 2014

Czas na relaks

 

Pojawiam się i znikam ;) W natłoku pracy i obowiązków nie ma czasu na małe przyjemności blogowe. Nie ma kiedy pisać, nie ma kiedy zaglądać do Was , nie ma kiedy komentować. Zauważyłam że u większości częstotliwość dodawania postów z miesiąca na miesiąc maleje . Czy to wina braku czasu czy może facebooka? Kiedyś zaglądałam na blogi kilka razy dziennie, czekało się z niecierpliwością kiedy koleżanki dodadzą coś nowego . A teraz ? Większość z nas znika. A szkoda ...Takie życie.


 Mój nowy taras. tzn taras stary jak dom ;) lecz jego tegoroczna letnia odsłona w nowym stylu. To , że mam fioła na punkcie Włoch i wszytskiego co włoskie postanowiłam sobie urządzić taras w takim klimacie. Taka "moja mała Toskania" ...Nowe poduchy, nowe donice, lawenda z własnego ogrodu ...


 i zachód słonka . Takie widoki mam prawie codziennie.



 W następnym sezonie doniczki obsadzę lawendą . Teraz królują  blado-różowe i białe pelargonie. 





 A kiedy relaks to z dobra książką (oczywiście w klimacie włoskim ) oraz czasopismem "Piękno i pasje" jakie niedawno odkryłam. Gazetka jak najbardziej sielska i anielska w moim stylu. Polecam serdecznie.


 Skoro mnie nie było tyle czasu to co porabiałam ? No oczywiście oprócz tysiąca rzeczy jakie się na co dzień wykonuje -szyłam. Prze tyle miesięcy przerwy wyszło spod igły mnóstwo różnych rzeczy .
Na początek poduszki -walizki - bo przecież sezon wakacyjny w pełni.




 Pozostając w klimacie poduszek - nowości czyli poduszki z haftem maszynowym. Nowy nabytek , który juz kilka miesięcy testuję. 



 i nie może zabraknąć francuskich i włoskich napisów- niebawem nowości w klimacie typowo włoskim.

 

                                                Pozdrawiam i macham ciepło. Udanego weekendu

sobota, 29 września 2012

Quattro Stagioni-l'autunno

 Cztery pory roku -jesień.
 Po raz kolejny i chyba w tym sezonie już ostatni ;)moja propozycja aranżacji tarasu .
Pomarańcze,żółcie,zieleni,czernie,wrzosy i rudzielce-to kolory jesieni.
Duże poduszki z grubego sztruksu przełamałam czarno-pomarańczowymi poduszkami z motywem na halloween -niech będzie urozmaicenie. Lubię tez rude chryzantemy-te drobne ,które nie tak bardzo kojażą mi się ze świętem listopadowym.

 Dziś na porannym  spacerze zebrałam cały kosz gałęzi,kwiatów itp. wszystko w barwach złotej polskiej jesieni. 
Dynie wyhodowane na własnej działce. Niestety nie zasiałam w tym roku dyń ozdobnych ;(


 Drewniane pudełka w kształcie książek -zakup z Galerii Brocante

 A materiałowe dynie według przepisu Llooki


Kącik kawowy dostał dekoracje
 
 oraz ławeczka przed wejściem do domu zyskała nowe poduszki





  "Quattro Stagioni " to również moje pamiątki z włoskich wakacji ,które tak namiętnie przywożę (tuz zaraz po stosach wnętrzarskich gazet) czyli fajne (według mnie ;) słoiki oraz butelki na przetwory.


 Słoiki zapełniam suszem miętowym a butelki syropami z malin i mięty,bo teraz ostatnie chwile aby napełnić spiżarkę na zimę.
 Pozdrowienia ze słonecznego pomorza.

czwartek, 23 sierpnia 2012

I jeszcze raz taras

Tym razem w nowej jeszcze letnio-morskiej odsłonie. A wszystko za sprawą dzisiejszego zakupu   poszewek w czerwone i granatowe paski z napisami w dobrej cenie  wiec nabrałam kilka. Kilka pojdzie na taras i do pokoju Kuby.


 Świeczniki pochodzą od AsiVart i docelowo stoją u mnie w salonie. Na tarasie tez sie fajnie prezentują.
 Poszewki w pionowe paski-granatowe i czerwone z napisami  dzisiejszy zakup ,reszta to moje szycie.


 Szklany swiecznik napełniony muszlami i kamieniami ,które mój Kuba zbiera po każdej podróży.Naklejki na szkło to prezent od znajomej idealnie pasuje na szklana powierzchnię.

Morskie dodatki zaporzyczone z pokoju Kuby.Mam nadzieję ,że sie nie obrazi :) 

Dziś troszkę u mnie wieje ,więc i zasłonka fruwa na wszystkie strony świata. 
  Mimo ,że lato juz sie kończy jeszcze na kilka dni mój salon pod chmurką będzie w klimacie nadmorskim.

Wszystkim bardzo,bardzo dziękuje za komentarze pod poprzednim postem,za odwiedziny i meile. Witam serdecznie wszystkich nowych obserwatorów. 
Ściskam ciepło i pozdrawiam serdecznie .