Wszystkie teksty , zdjęcia i projekty są mojego autorstwa. Nie wyrazam zgody na ich rozpowszechnianie i kopiowanie bez mojej wiedzy.
Proszę uszanuj to.



Pokazywanie postów oznaczonych etykietą metamorfozy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą metamorfozy. Pokaż wszystkie posty

środa, 25 marca 2015

Wiosenne metamorfozy- czas zacząć

Ciężko jest powrócić po tak długiej przerwie. Ale przerwa była konieczna -życie ciągle nas zaskakuje.


Wracam wraz z nadejściem wiosny. Nareszcie mamy słonko, troszkę ciepełka i człowiek od razu ma więcej energii i pomysłów. 
Ja zaczynam od małych zmian w domu . Na początek poszła metamorfoza pracowni. Poprzednia pracownia mieściła się w malutkim pokoiku tutaj . Teraz nastąpiła zmiana pokoi i mam większe pole do popisu.



 Kolorystyka ścian jasna, doszedł długi blat na maszyny i komputer. Tablica korkowa na tasiemki i nitki pozostała bez zmian ale doszły małe skrzyneczki po owocach jako przybornik na nici . 


 Drewniane drzwiczki żaluzjowe pomalowane na biało mieszczą całą ekspozycję opasek.


 Nowością są skrzynki po owocach pomalowane na biało służące jako półki - ciągle było mi mało miejsca na wszelkie przybory. 

 

 Doszły też 2 regały , które mieszczą skrzyneczki z koronkami itp. oraz gotowe już rzeczy .


 Pracownia uporządkowana - teraz można projektować i brać się do pracy.

Pozdrawiam ciepło 
Aneta

wtorek, 3 września 2013

Turkusowa metamorfoza

  Małe zmiany remontowe część 1 . 
 Jak prawdziwy polak swój 2 tygodniowy zasłużony urlop zamiast spędzić na błogim lenistwie , uczciłam go pracą.Zakupiłam farby,tapety ,nowe tkaniny i do dzieła. 
Oto pokój 12-leniej Julki w nowej świeżej odsłonie.

 Turkus w połączeniu z fuksja (na zdjęciu niestety odcienie  kiepsko wyszły ;) okazało się ,że te kolory do siebie fajnie pasują . 
Tkanina w zygzaki ożywiła cały pokój . Zostaje nam jeszcze zmiana narzutki i dorzucenie  kilku dodatków .







 A tak wyglądał pokój Juli przed zmianami - różnica ogromna ? ;)

W następnym czasie- zmian część 2 czyli pokój Mai. 
Pozdrawiam

środa, 17 kwietnia 2013

Chciałam konsolkę...

 ..to ja sobie zrobiłam.
Potrzebowałam mebla -konsolki, długiego stoliczka lub niskiej komody ,która zajęła by miejsce na środku salonu tuż za rogówką . Poszukiwania były ale nic nie odnalazłam na długość 2,5 m. No to sobie sama skonstruowałam oto taki mebel.


 
 Byłam w posiadaniu 2 stolików metalowych po starych maszynach.Miałam też kilka deseczek zachowanych po budowie domu (wiedziałam ,że się kiedyś przydadzą ;),do tego wkrętarka, papier ścierny i lakier do drewna.
 
I stolik gotowy. Deski sa poniszczone ale zależało mi na takim efekcie . Lakier dodatkowo pogłębił ich kolor. 
Na drugim planie załapał się na zdjęcie mój nowy fartuszek kuchenny -więcej fartuszków w kwiatowe wzory w następnym poście ;) 


 
A na zakończenie kilka woreczków-koszyczków w wiosennych kwiatowych wzorkach . 




Macham ciepło 
Aneta 

poniedziałek, 17 grudnia 2012

Dla odmiany miś drewniany

 Pozostając w klimacie przed świątecznym powstały obrazki z wesołymi miśkami. 

 oraz Mikołajkiem i Reniferkami.
Aby odpocząć od szycia  podłubałam troszkę  w drewnie. Uczepiłam się jednego wzoru serwetki i naklejałam go wszędzie gdzie się dało :na listowniku,
 na skrzyneczce do kluczy,

 i pudełku na płyty i serduszkach. Oprócz samej metody decu lubię jak przedmioty maja jeszcze dodatkowe drobiazgi -kokardki,guziki,koronki itp.

 Ale największą zmianę przeszedł mój zdobyczny niciak. Nawet był z wyposażeniem-nitkami ,igłami  itp. -wszystko co prawda wiekowe ale w jak najlepszym stanie .
 Na początku pomalowałam go na biało ale jest to mebelek o dziwnych kształtach więc dodatkowe "postarzanie " nie pomogło.Postanowiłam dać mu pastelowy błękit (innej już farby nie było pod ręką :),nóżki obkleiłam serwetkami ,dałam koronkę ,napis i kokardkę.
 Myślę,że teraz wygląda znacznie lepiej niż poprzednia i oryginalna wersja.
Ściskam mocno życząc udanego tygodnia.

czwartek, 23 sierpnia 2012

I jeszcze raz taras

Tym razem w nowej jeszcze letnio-morskiej odsłonie. A wszystko za sprawą dzisiejszego zakupu   poszewek w czerwone i granatowe paski z napisami w dobrej cenie  wiec nabrałam kilka. Kilka pojdzie na taras i do pokoju Kuby.


 Świeczniki pochodzą od AsiVart i docelowo stoją u mnie w salonie. Na tarasie tez sie fajnie prezentują.
 Poszewki w pionowe paski-granatowe i czerwone z napisami  dzisiejszy zakup ,reszta to moje szycie.


 Szklany swiecznik napełniony muszlami i kamieniami ,które mój Kuba zbiera po każdej podróży.Naklejki na szkło to prezent od znajomej idealnie pasuje na szklana powierzchnię.

Morskie dodatki zaporzyczone z pokoju Kuby.Mam nadzieję ,że sie nie obrazi :) 

Dziś troszkę u mnie wieje ,więc i zasłonka fruwa na wszystkie strony świata. 
  Mimo ,że lato juz sie kończy jeszcze na kilka dni mój salon pod chmurką będzie w klimacie nadmorskim.

Wszystkim bardzo,bardzo dziękuje za komentarze pod poprzednim postem,za odwiedziny i meile. Witam serdecznie wszystkich nowych obserwatorów. 
Ściskam ciepło i pozdrawiam serdecznie . 

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Salon pod chmurką

 
   Po wielu tygodniach a nawet miesiącach planowania ,rysowania i ogólnego wymyślania co by tu zrobić z tarasem w końcu się doczekałam. Co prawda sezon tarasowy juz dobiega końca ale jestem z efektów zadowolona. Jedno z wielu zadań przydomowych wykonane.
 Zrobiłam długą na 2,50 ławkę . Wykorzystałam grube deski więzbowe. Zostały oczyszczone z wszelkich drzazg ,skręcone w wielką ławę. Pomalowałam na biało- choć chciałam ecru (widocznie za mało pigmentu dodałam :) Stól również z odzysku-stara paleta przemysłowa.
 Na koniec poduszki z huśtawki ogrodowej obszyłam narzuta z IKEA, do tego kilka małych i dużych poduszek i jest mięciutko .
Z jednej strony filarów doczepiłam zasłonki. Docelowo będą na każdym filarze lecz wczoraj juz nie miałam na to wszystko siły (całe 2 dni walczyłam z tym )
 Skrzynia zdobyczna po oczyszczeniu i polakierowaniu stoi we wnęce.
 Nie zdążyłam tez z dekoracjami drobnymi jak lampiony ,kilka dużych donic z krzewami itp. więc proszę wybaczyć za braki :)dzis to nadrobię.
 Przy takiej ławie jest dużo możliwości-jeśli bedę chciała styl marine -dam poduszki w paski w kolorach granatu i czerwieni, na jesień mogą dać brązy i pomarańcze kiedy to jeszcze pogoda dopisze i będzie można posiedzieć na zewnątrz. A z wiosna i latem przyjdą kwiaty lub pastelowe dodatki.


 Dla porównania poprzednia wersja tarasu -plastikowe krzesełka i stół na wysoki połysk-to już przeszłość.
Dziś mimo porannej burzy słonko juz mocno świeci więc pędzę kawkować na stary-nowy taras. 
Pozdrawiam