Wszystkie teksty , zdjęcia i projekty są mojego autorstwa. Nie wyrazam zgody na ich rozpowszechnianie i kopiowanie bez mojej wiedzy.
Proszę uszanuj to.



Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wieszaki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wieszaki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 2 września 2011

Powracam na małą chwilkę i zasypuje fotkami

Witam wszystkich po długiej nieobecności.

Stęskniłam się za blogowym światkiem i korzystając z okazji ze jeszcze przez kilka dni będę miała internet postanowiłam zrobić przerwę miedzy pakowaniem a przeprowadzką i zrelaksować się oglądając Wasze strony. Proszę mi wybaczyć ,ze nie komentowałam przez dłuższy czas waszych blogów a i żadko na nich tez bywałam ale cała budowa, pakowanie w międzyczasie szycie i sprzątanie itp. itd. niestety nie pozwalały na takowy relaks komputerowy.

Całe wakacje spędziłam na budowie , w sklepach z akcesoriami budowlanymi wybierając kafle, krany, lampy itp . lub szyjąc (mniej i zadziej ale szycie musiało być :)Teraz spędzam czas przy porządkach i pakowaniu. Ale juz juz za tydzień będę mieszkała w nowym domku i mimo stresów oraz zmęczenia bardzo, bardzo się cieszę.


Następny post (mam nadzieje ze nastąpi to niebawem ) będzie poświęcony nowemu domkowi.Pokarzę kilka rzeczy które miały swoja metamorfozę-malowałam , przecierałam oraz obowiązkowo szyłam .

A teraz tak na zakończenie (muszę powrócić do dalszego pakowania ) kilka zdjęć moich poczynań przez ten okres kiedy mnie nie było. Powstały poduszki, ser duszka, obrazki oraz masa innych szyciowych i nie tylko rzeczy, które będę pokazywała na dniach.

Żyrafka -to mój debiut. Powędrowała do Edytki , która bardzo lubi te prześliczne stworzenia :)



z







Buziaki i uściski przesyłam.


Postaram się nadrobić zaległość na Waszych blogach.

niedziela, 17 kwietnia 2011

Metamorfoza manekina, wieszaki, wymianka i jak to mury sie pną do góry

Minęły prawie 2 tygodnie od poprzedniego postu i znowu nazbierało się kilka rzeczy , które poczyniłam . I chociaż chciało by się pokazać wszystko to niestety nie dam rady i chyba nie będę tez Was zanudzać , bo było by bardzo długo:)

Zabrałam się za metamorfozę manekina krawieckiego-oj czekał długo na to i się doczekał. Na początku miał być pomalowany na biało i dodany napis. Faktycznie pomalowałam go ale napisu juz nie dałam rady zrobić-brak cieniutkiego pędzelka i oczywiście umiejętności malarskich . Więc dostał nowe "ubranko" z napisami.
A tak wyglądał "przed" :
Uszyłam a w zasadzie to obszyłam kilka wieszaków-jeszcze zgubiłam zdjęcie wieszaków z bielą-zła jestem :)



I dostałam piękne prezenty wymiankowe od Bree (www.breevintage-cottage.blogspot.com )za które bardzo, bardzo dziękuje Dorotce.
Dostałam piękną Torbę na zakupy i poduszeczkę z motywem Francji-elegancji, woreczek z falbankami, świeczkę z koroną oraz lawendowe poduszeczki-zawieszki i serduszko. Wszystko jest poprostu boskie.

Bardzo, bardzo dziękuje.

****************

A na koniec relacja z budowy czyli " mury pną się do góry ". Zdjęcia zrobione na szybko tylko z zewnątrz ponieważ w środku beton wylali i nie ma jak wejść.


A tak będzie wyglądał dom. Mniej więcej oczywiście -bo będzie w brązach.

1 wejście z mini korytarzykiem,

2,8 przedpokój,

3 kuchni,

4 kotłownia,

5 salon,

6,7,9,10,15 to pokoje, 11,13 łazienki,

12,14 garderoby,

16 garaz,

17 taras.


O i taki sobie jest domek tzn. będzie :)

***********


Maje Drogie Panie mam pytanko . Rozglądam sie powoli za mebelkami do kuchni i upatrzyłam sobie w IKEA takie białe-(Faktum -Stat). Czy któraś z Was posiada moze takie meble u siebie w domku? Chciałaby się dowiedzieć coś więcej o nich -czy warto, czy nie, na co zwocić uwagę przy zakupie itp.

Będe wdzięczna za podpowiedż.


Wszystkim bardzo, bardzo dziękuje za meile i komentarze.

Życzę udanego i ciepłego wekendu.

pozdrawiam

piątek, 1 października 2010

I znowu coś stworzyłam

Witam.
Tak, Tak ja znowu coś uszyłam, znowu coś stworzyłam. To juz chyba jakiś nałóg . Codziennie obowiązki mam tak rozplanowane , ze na kilka godzin lecę na piętro do mojego mini warsztaciku i szybko coś muszę zrobić. I tak dziś powstały:
Woreczki na klamerki. W końcu wieszaki po dziecięcych ciuszkach na coś się przydały.
Materiał to len koloru jasny brąz

Ozdobione koronką, napisami , sznurkiem, guzikiem i do tego klamereczki ku ozdobie.

Kilka dni temu pomalowałam deseczki i powstały z nich statki do powieszenia. Widziałam podobne w sklepie na wczasach i musiałam je zrobić ,bo mi się ot tak podobały.
Troszkę je przetarłam , zeby wyglądały na stare, dodałam kilka materiałów, sznurek i drucik.Na razie są 2 ale mam jeszcze ich kilka do zrobienia.

No i na koniec ponownie domki - zawieszki.Troszkę zapachniało świętami , bo domki mają daszki z cynamonu i dla ozdoby gwiazdkę z anyżu.


O i to tak na dzisiaj.
Teraz pędzę posprzątać ten bałagan po kilku godzinnym szyciu i przecieraniu statków.
Ciepłego weekendu.
Pa





wtorek, 10 sierpnia 2010

Wieszaki

Któregoś dnia na jednym ze skandynawskich blogów natknęłam się na piękne wieszaki obszyte materiałem. Później jeszcze piękniejsze, bo ozdobione widziałam u Ity na http://www.jagodowyzagajnik.blogspot.com/. I tak postanowiłam kilka zrobić dla siebie.
Oto moje wieszaki.
Miałam resztki lnu , koronki i napisy z jakiś starych serwetek ,

doszyłam tez małe woreczki zapachowe z lawendą



i tak to wszystko wyszło. :)


Mam jeszcze kilka bardzo małych- dziecięcych wieszaczków to w wolnej chwili muszę i je ozdobić dla moich małych dziewczyn. Będą ładną ozdobą w ich pokoju.

Pozdrawiam.