Kolejna odsłona rzeczy , które uszyłam.
Wszystkie teksty , zdjęcia i projekty są mojego autorstwa. Nie wyrazam zgody na ich rozpowszechnianie i kopiowanie bez mojej wiedzy.
Proszę uszanuj to.
Proszę uszanuj to.
czwartek, 5 sierpnia 2010
Poszewki i mała Julia
Dziś kolejna porcja mojego szycia. Miałam materiał, kilka napisów w j. francuskim i włoskim , jakieś koroneczki i sznureczki.
I tak powstały następne poszeweczki-jakoś do rymu mi się napisało. Tym razem poszewki białe ,a napisy na lnianym ciemnym materiale. Całość wygląda tak :
Zdjęcia są kiepskiej jakośći- robione wieczorem.
I tak powstały następne poszeweczki-jakoś do rymu mi się napisało. Tym razem poszewki białe ,a napisy na lnianym ciemnym materiale. Całość wygląda tak :
Zdjęcia są kiepskiej jakośći- robione wieczorem. Teraz troszkę będzie o dzieciach tzn. o jednym z nich- Juli. Odnalazłam płytę ze zdjęciami, których nigdy nie widziałam. Zdjecia kilka lat temu robiła kuzynka , dała płyte a ja ją schowałam głęboko do pudła.Tu Julia ma jakieś 4 latka.Byłam mile zaskoczona jak je obejrzałam. Jula wyszła słodko, ale niewiem jak kot to zniósł. 
Taka była malutka a teraz juz pannica.

Taka była malutka a teraz juz pannica.
wtorek, 3 sierpnia 2010
Lato nad morzem

poniedziałek, 2 sierpnia 2010
Woreczki, lato lato
Dziś w planie pokażę woreczki , które uszyłam juz kiedyś, ale zapomniałam o nich. Moga słuzyć do przechowywania różnych drobiazgów.Uszyte z lnu i bawełny. Ozdobione, sercami, napisami, koronkami itp. 
Te cebulowo-czosnkowe nadają się do spiżarki. Przyznam szczerze , ze u mnie jak znalazł.

***
Lato, lato i zaraz po lecie. Pogoda jakaś dziwna .Wczoraj upały, dziś pada, duszno na dworze. Samo poczucie mam dziś nijakie. Nic mi się nie chce. Moze kawka mnie postawi na nogi.
Wstyd się przyznać ale mieszkam jakieś 18 km od morza i dopiero wczoraj pojechałam na nadmorski spacerek. Przez cały rok odwiedzam morskie miejscowości bardzo często ale jak przychodzi sezon turystyczny to odpuszczam. Wczorajszy spacer umęczył nas wszystkich. Niby mała miejscowość z jedna krótką, główną uliczką a ścisk i hałas niesamowity. Ja chyba wole spokojniejsze klimaty. Albo pogoda wczoraj tak działała , albo starość mnie dopada i wszystko zaczyna drażnić. Na cos trzeba zgonić.
Lato, lato i zaraz po lecie. Pogoda jakaś dziwna .Wczoraj upały, dziś pada, duszno na dworze. Samo poczucie mam dziś nijakie. Nic mi się nie chce. Moze kawka mnie postawi na nogi.
A na takie dziwne wahania pogodowe dla mnie tylko kawa na zimno.
Dziś wszelkie szyci owe sprawy odpuszczam. Pogoda zle na mnie działa.
Pozdrawiam i zyczę udanego popołudnia.
czwartek, 29 lipca 2010
POSZEWKI
Dziś miałam w planie pokazać moje woreczki na drobiazgi ale plan trochę zmienię- wybaczcie. Odebrałam maszynę z serwisu wiec nie mogłam zostawić i nie uszyć poszewek , które czekały juz dawno na realizację.
Pierwsza poszewka jest wykonana z materiału- szczerze mówiąc to nie wiem jakiego. Była kiedyś obrusem. Taka ze mnie krawcowa, ze się nie znam;)Napisy wycięłam z woreczka, a koronkę dodałam juz zakupioną w pasmanterii. Pełen recykling. Mam w planie doszyc do tego prostokątna poszewkę- niech będzie do kompletu.
Następne poszewki są z lnu . Ozdobione napisami i koronką. 

Na razie pojedyncze egzemplarze. Moze uda mi sie dziś doszyć jeszcze kilka poszewek. Szyje kiedy moja Maja śpi , ale ona w ciągu dnia zasypia na pół godziny i koniec. Poza tym obowiązki domowe . I tak się dziwię , ze zdołałam cokolwiek zrobić.
***
Udanego i ciepłego wieczorka ;)
Następne poszewki są z lnu . Ozdobione napisami i koronką. 

Na razie pojedyncze egzemplarze. Moze uda mi sie dziś doszyć jeszcze kilka poszewek. Szyje kiedy moja Maja śpi , ale ona w ciągu dnia zasypia na pół godziny i koniec. Poza tym obowiązki domowe . I tak się dziwię , ze zdołałam cokolwiek zrobić.
***
Udanego i ciepłego wieczorka ;)
środa, 28 lipca 2010
SERCA -ciąg dalszy
To ja kończę , a jutro dalszy ciąg szyciowych robótek- tym razem przedstawie woreczki, które zrobiłam juz dawno i zapomniałam o nich ;)
wtorek, 27 lipca 2010
Subskrybuj:
Posty (Atom)

