Na szycie króliczków czaiłam się od dawna ale przerażało mnie ich wywijanie i wypychanie (męczyłam się strasznie przy tildzie). Ale króliczki są większe i wszystko poszło łatwo, szybko i przyjemnie.
Uszyłam królika w wersji damskiej. 
Jest tez królik w wersji męskiej.
I uwaga teraz seria królików "brzydali". Ten poniżej uszyty ze starego wojskowego lnianego worka.
Doczepiłam tez stare metalowe guziczki.

I "brzydal" w bieli (len z koronką )
Uszyłam tez koty dekoracyjne takie do postawienia np. na parapeciku z zawieszkami.











****
Mika-Monika zaprosiła mnie do zabawy w "Top Secret" . W podobnej zabawie brałam juz udział ( 7 rzeczy o których o mnie nie wiecie )dlatego tez teraz dopisze 3 rzeczy i będzie pełna 10 -tka :)
1. Kilka dni temu ścięłam włosy na krótko.
2. Jestem po "gastronomiku " i nie potrafię gotować. Nie umiem wymyślać, tworzyć nowych potraw. Ciast wogóle nie piekę.
3. Urodziłam sie w piątek 13 -stego. I jestem bardzo szcęśliwa.
To tyle -za dużo nie mogę o sobie pisać :)
Chętnie dowiedziałabym się więcej o :Atence , Bree, Magdzie z Sentimental Living.
Dziękuje za odwiedziny.
Pozdrawiam wiosennie.
Czekalam na te "brzydale" i powiem ze sa piekne :) szczegolnie ten bialy, ojj mnie tez kusi by uszyc zajace :)
OdpowiedzUsuńPiękne te brzydale. Mają coś w sobie. Przypominją troche stare zabawki. Buziaki
OdpowiedzUsuńNawet brzydal jest piękny! ;)
OdpowiedzUsuńkoronkowy to mój faworyt a kocurek różany ale czy może być inaczej w moim przypadku ano może bo i ten różowy króliczek mi się podoba! ;)
Buziaki!
za co sie nie wezmiesz, wszystko Ci wychodzi przepiekne! Super kroliki, brzydale rowniez!(zwlaszcza ten bialy). A takich kotow na parapet to jeszcze nigdzie nie widzialam, bardzo fajny pomysl.
OdpowiedzUsuńbuziole
Basia
oj ten brzydal z wojskowego worka jest cudowny!!!! :)i kocurki tez swietne! pozdrawiam cieplutko!
OdpowiedzUsuńkochanie gotujesz inaczej :) igłą i nitka buziaki
OdpowiedzUsuńWłaśnie te "brzydale" są super. Bo te tradycyjne króliki choć śliczne, to trochę mi się już przejadły. Kociaki fajne, bardzo pomysłowe.
OdpowiedzUsuńSzkoda, że nie podlinkowałaś Ivci, bo chętnie bym do niej zaglądnęła.
Masz krótkie włosy? to tak jak ja:))
piękne brzydulce, o ile można tak rzec :)
OdpowiedzUsuńkoty też fajne
buziaki
ps- ja przez całe panieńskie życie mieszkałam pod nr 13 ;)
I "brzydale" mają swój urok, zwłaszcza ten siermiężny z worka. A kociaki, to prawdziwe "kociaki", zwłaszcza ten w krateczkę. Mrau!
OdpowiedzUsuńBrzydale najfajniejsze:)))
OdpowiedzUsuńTakie właśnie retro, takie jakie powinny być:)
Wszystko w pięknym stylu! Koty mi się mega podobają, bardzo fajny pomysł, a już ten w różyczki - cudo! Zmiana materiału i każdy w innym stylu :)
OdpowiedzUsuńmój mąż też urodził się w piątek 13-tego,może nawet w tym samym roku,buziaczki,
OdpowiedzUsuńTwoje królisie-cudowne
Kroliczki Majeczlo sa boskie!! prezencik od Ivci bardzo ladny:):)no i ciekawych rzeczy sie dowiedzialam o tobie:) Jesli tylko masz ochote to zapraszam do Smaku czekolady:)cos tam nowego poczynilam:)tym razem na bialo.Sciskam cieplutko:)
OdpowiedzUsuńa mi sie kotusie podobaja
OdpowiedzUsuńBrzydal wcale nie jest brzydki,wręcz przeciwnie.Przypomina te pierwsze pluszaki z dzieciństwa,które po latach przytulania wyglądają właśnie tak.
OdpowiedzUsuńSłodziaki, wprost do tulenia i zabierania wszędzie ze sobą:) Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńMnie kotki zauroczyły:))) Brzydale też niczego sobie!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam!
Jakie słodziaki Ci wyszły,ja też czaję się ze zrobieniem swojego,ale też mnie jakoś przeraża to wywijanie i takie tam.Ale skoro mówisz,że nic trudnego...to kto wie.Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńPreciosos trabajos, la conejita es una monada. Mis felicitaciones.
OdpowiedzUsuńBesos desde España
Lola
Zajaczki sa sliczniutkie, ja planuje uszyc jakiegos od dawna ale po tildzie mam jakies opory.
OdpowiedzUsuńBrzydal jest ekstra te szwy na zwenatrz sa swietne.
Buzka
Zające Słodziaki - wszystkie!!!!
OdpowiedzUsuńKociak w kwiatuszki bardzo mi się podoba
Buziaki
Marta
Śliczne króliczki i kotki...wyglądają super !!!
OdpowiedzUsuńMusisz koniecznie pochwalić się nową, wiosenną fryzurką...
Pozdrawiam cieplutko i życzę miłego weekendu.
Nie wiem jak to robisz - co zrobisz wszystko mi się podoba. Króliczki są rewelacyjne, koty - the best - chyba jednego sobie u Ciebie zamówię na poprawę nastroju:-)))
OdpowiedzUsuńBuziaki Beata Wyrwas
Jestem kociara,więc bardzo mnie te kociki zauroczyły..ale na kolana powalily mnie Maju brzydale-słodkie!!
OdpowiedzUsuńoch brzydal jest piękny
OdpowiedzUsuńSzaraczki są dla mnie najpiękniejsze i koty cudne...pozdrowienia ja też siedzę po uszy -w królikach...
OdpowiedzUsuńśliczne króliczki i koty, ale najpiękniejsze te uszyte ze starego wojskowego lnu... pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńZgadzam się, że brzydal jest najpiękniejszy :)
OdpowiedzUsuńAle i reszta gromadki cudna. Może i ja się kiedyś pokuszę na uszycie zająca, ale to jeszcze chyba nie teraz, nie ten poziom :P
Pozdrawiam ciepło
Krásné! Velmi krásné!
OdpowiedzUsuńI love the cat.I will try to make it too.
OdpowiedzUsuńIch liebe die Katze.Ich werde versuchen eine zumachen.
Gr.
Agnes