
Pozostając w klimacie przed świątecznym powstały obrazki z wesołymi miśkami.
oraz Mikołajkiem i Reniferkami.
Aby odpocząć od szycia podłubałam troszkę w drewnie. Uczepiłam się jednego wzoru serwetki i naklejałam go wszędzie gdzie się dało :na listowniku,
na skrzyneczce do kluczy,
i pudełku na płyty i serduszkach. Oprócz samej metody decu lubię jak przedmioty maja jeszcze dodatkowe drobiazgi -kokardki,guziki,koronki itp.
Ale największą zmianę przeszedł mój zdobyczny niciak. Nawet był z wyposażeniem-nitkami ,igłami itp. -wszystko co prawda wiekowe ale w jak najlepszym stanie .
Na początku pomalowałam go na biało ale jest to mebelek o dziwnych kształtach więc dodatkowe "postarzanie " nie pomogło.Postanowiłam dać mu pastelowy błękit (innej już farby nie było pod ręką :),nóżki obkleiłam serwetkami ,dałam koronkę ,napis i kokardkę.
Myślę,że teraz wygląda znacznie lepiej niż poprzednia i oryginalna wersja.
Ściskam mocno życząc udanego tygodnia.
Wszystko bardzo ładne, ale niciak cudny, serwetka ma śliczny wzorek nic dziwnego, że ląduje gdzie się da :) Ślę pozdrowienia, Magda
OdpowiedzUsuńPieknie, pastelowo sie zrobiło. Urocze obrazki, niciaka zazdroszczę. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńPrzepiękne są Twoje prace. Lubię do Ciebie zaglądać, pozdrawiam serdecznie:))
OdpowiedzUsuńSame fantastyczne rzeczy. Cuda małe i duże.
OdpowiedzUsuńNiciak jest przepiękny nie mogę oczu oderwać.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko.
Tutto meraviglioso!! complimenti e baci!!!
OdpowiedzUsuńSame cuda, ale jak się ma talent to czy małe czy duże boskie stać się musi. A miśki jakoś wkradły mi się w serce, bo i świąteczne i roześmiane:))
OdpowiedzUsuńAleż pieknie te rzeczy ozdobiłaś!!!!!
OdpowiedzUsuńNo z niciakiem to zaszalałaś:) Wygląda teraz jak od Cath Kidston!
OdpowiedzUsuńwow, slicznosci, a decoupage taki wiosenny wyszedl az milooo
OdpowiedzUsuńWszystko piękne, ale niciak powalił mnie na kolana- przepiękny jest :)
OdpowiedzUsuńJeju ten niciak będzie mi się śnił po nocach! Powiedz że jest na sprzedaż! Ja go pragnę! Daj znać proszę czy można go kupić i za ile. carolyna.mciron@gmail.com
OdpowiedzUsuńSame wspaniałości. Kawał wspaniałej roboty wukonałaś!!!!!
OdpowiedzUsuńOjej, cudne to wszystko, ależ Ty zdolna jesteś! Ja szyję, ale na decu nie znam się kompletnie.
OdpowiedzUsuńniciak wyszedł fajnie ale wersja wyjściowa tez była fajna, taka retro :)
OdpowiedzUsuńAle cuda!!! Nic się nie chwaliłaś ;) Przepięknie, ja też marzę o decoupage, ale muszę zgromadzić środki na materiały! Pięknie!!! Mi najbardziej spodobał się listownik i szafeczka na klucze :) Buziaczki!!!
OdpowiedzUsuńale slicznosci :))
OdpowiedzUsuńniciak po metamorfozie cudnie wygląda :)
pozdrawiam
Ag
Piękna niciarka a raczej niciara :)
OdpowiedzUsuńTen niciak chętnych zyska świetny jest, a tak wogóle cudne rzeczy Ci wyszły pozdrawiam Dusia
OdpowiedzUsuńNiciak pierwsza klasa, wygląda dużo młodziej :-)
OdpowiedzUsuńjust lovely !
OdpowiedzUsuńPięknie wyszło!zazdroszczę zdolności.
OdpowiedzUsuńWspaniałe prace, podoba mi się motyw róż, a przemiana niciaka cudowna. Pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuńNiciak po nowemu jest wspaniały!
OdpowiedzUsuń
OdpowiedzUsuńAleż cudowności Ci wyszły! a niciak słodki! Moje klimaty:)Pozdrawiam Cię przedświątecznie i życzę dużo dobrej energii na czas przygotowań i czas napawania się świąteczną atmosferą:)
jeśli Cię naprawdę zainteresowało moje opowiadanie, to zapraszam na nowy rozdział :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Cudności a niciaka zazdraszczam straszliwie :) Pozdrawiam ciepło :) (egretta-alba blogspot.com)
OdpowiedzUsuńMiś drewnainy mordkę ma boską:) Śliczne deku, piękny niciak :)))
OdpowiedzUsuńWszystko cudne, fantastycznie wykonane, słodkie, po prostu piekne! Jak zwykle, ale niciak - ja go chcęęęę!!!!!!!!!!!!! A raczej chiałabym jakbym miała go gdzie trzymać;)ściskam Anetko mocno i raz jeszcze gratuluje publikacji w MM!
OdpowiedzUsuńWcale się nie dziwię, że zaszalałaś z jedną serwetką - piękny wzór jak najbardziej wskazany :)
OdpowiedzUsuńno teraz to zaszalalas z tym stoliczkiem :) piekna metamorfoza oraz kolor idealny!! pozdrawiam ciebie moja Anetko buziak
OdpowiedzUsuńAnetko drewniane rzeczy pieknie ozdobilas, ta rozana serwetka jest naprawde urocza. Ja oczywiscie dluzej zatrzymalam sie przy niciaku, chyba pierwszy raz widze o takim ksztalcie, jest rewelacyjny!
OdpowiedzUsuńusciski
hihihi...ale mordeczkę ma misio...a taki niciak mi się marzy...
OdpowiedzUsuńNiciak jest niesamowity! Nie mogę się napatrzeć!
OdpowiedzUsuńOhoho, ta przemiana świetnie ci szyła! Ze staromodnego, ciemnego mebla, powstało coś tak wesołego i słodkiego, że aż miło popatrzeć:) Lecę dalej oglądać wcześniejsze posty :D
OdpowiedzUsuńPaso a desearte la mejor de las navidades junto a los tuyos.
OdpowiedzUsuńBesos navideños
Lola
Stolik na nitki, jak marzenie! Gdzie ty taki znalazłaś?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Jestem zachwycona.........wszystkim.........a najbardziej niciakiem ! Cudnie tchnełaś mu nowe oblicze.....
OdpowiedzUsuńJa własnie od kilku dni uczę sie decoupage.....ta technika szalenie mi sie podoba....do tej pory tylko malowałam meble i transferowałam. Ale patrząc na Twoje prace pomyślałam sobie, że jak juz sie naucze decu to tez poozdabiam ta metoda moje meble:)
Wogóle świetne masz prace i pomysły:)
Pozdrawiam
isza z deco-szuflada
ten twój mebelek jest naprawde śliczny :). skorzystam z niektórych twoich pomysłow :) za twoja zgodą ;d]
OdpowiedzUsuńi zapraszam do mnie . dopiero się rozkręcam ale kilka ciepłych słów na początek zawsze pomaga :)
http://the-puls-of-life.blogspot.com
http://the-puls-of-life.blogspot.com
http://the-puls-of-life.blogspot.com
Piękny ten listownik i skrzyneczka na klucze, ja też bardzo lubię jak oprócz decu [przedmioty są jeszcze ozdobione koronkami, wstążeczkami :)
OdpowiedzUsuńAnetko klucznik jest przepiękny. Przepiękne kolory i napis na niciaku też wpadł mi w oko, czy zechciałabyś zdradzić szczegóły?
OdpowiedzUsuńBuziaki posyłam :*